Mówi się, że lokalizacja nie ma znaczenia, zwłaszcza, jeśli mowa o firmach, na których usługi lub produkty jest zapotrzebowanie. Ludzie za wszelka cenę będą pokonywali całą długość miasta, aby otrzymać to, czego chcą oraz to, czego nie znajdą nigdzie indziej. Czy tak jest również w przypadku kwiaciarni? Czy jakość determinuje wybór lokalizacji? Niekoniecznie. Są takie miejsca, do których przychodzimy przy okazji wizyty w innych. Nie bez przyczyny w okolicach stadionów piłkarskich zawsze można spotkać sklepy z akcesoriami do kibicowania, koszulkami w barwach klubu, a niedaleko piekarni znajdzie się i cukiernia i sklep mięsny. Tak samo jest w przypadku kwiaciarni. Przyjrzyjmy się wspólnie, gdzie warto otworzyć kwiaciarnię, biorąc pod uwagę różne miasta Polski, szczególnie te największe.
Kwiaciarnia Poznań aż sama przez się podpowiada, że ta powinna być zlokalizowana gdzieś na Starym Mieście. Nie brakuje tu nie tylko restauracji, ale również skrzętnie ukrytych kawiarni, gdzie można napić się pysznej kawy, zjeść Marcinowskiego rogala, który jest tutejszym specjałem. Centrum to również miejsce, gdzie znajdują się ważne punkty kulturalne miasta – teatr, opera, filharmonia. To właśnie z tego powodu, poznański Stary Rynek jest często wybieranym miejscem na randki. A że randki kojarzą się z kwiatami, to najlepiej zawsze je przy sobie mieć. Nie ma większego sensu, żeby umawiając się z dziewczyna, wieźć kwiaty z drugiego końca miasta, najlepiej kupić je tuż przed spotkaniem. To właśnie jeden z powodów, dla których warto otworzyć kwiaciarnię w Poznaniu w samym centrum miasta. Co prawda cena najmu lokalu będzie bardzo wysoka, jednak i przychody do najniższych nie będą zaliczane. Zastanówmy się teraz, jak wyglądałoby to w innym mieście, równie urokliwym, co Poznań.
Kwiaciarnia Toruń w centrum miasta to również świetny pomysł na biznes, gdyż i tu znajdzie się sporo klientów. Urokliwa starówka pełna jest restauracji, sklepów, gdzie można dostać słynne, toruńskie Pierniki. Idealnym miejscem na kwiaciarnie byłoby to zlokalizowane w pobliżu pomniku Kopernika, który z Toruniem jednoznacznie się kojarzy. Pozostałe części miasta lepiej zostawić w spokoju –tam klientów będzie znacznie mniej.
No dobrze, centra miast może i są oblegane, ale z pewnością nie wolne od konkurencji. Jak się wybić ponad nią, aby klienci pchali się do nas drzwiami i oknami? Już na początku powinniśmy zainwestować w porządną reklamę. Mowa tu zarówno o reklamie tradycyjnej, jak i internetowej. W tym drugim przypadku strona internetowa jest obowiązkowa, ciekawym pomysłem będzie też stworzenie profilu na Facebooku. Warto również zastanowić się nad tym, czego nie mają inni, a co ewentualnie mogłoby przyciągnąć klientów. Może będzie to karta lojalnościowa, a może usługa poczty kwiatowej, która gwarantowałaby dostarczanie kwiatów przez kuriera w danym obrębie? Może warto byłoby też wejść do ludzi, jednak nie poprzez „wypuszczanie w miasto” kobiet z koszami pełnymi róż, a jakoś bardziej oryginalnie? Dobrym sposobem na znalezienie wielu pomysłów jest delikatne podpytanie klientów –ci, którym kwiaciarnia przypadła do gustu chętnie podzielą się swoimi spostrzeżeniami.